Dylematy wiary chrześcijańskiej



Yüklə 0,68 Mb.

səhifə1/24
tarix19.10.2018
ölçüsü0,68 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   24


Konrad Pasikowski 

 

 



 

 

Dylematy wiary 



chrześcijańskiej 

MOJE ODPOWIEDZI 

 

 

Siedlce 2017 




 

 



Spis treści 

 

WSTĘP ...................................................................................................................................................... 3 



JAK MOŻNA POZNAĆ BOGA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO? CZYLI O WIERZE I ROZUMIE ................................... 4 

JAK POWSTAŁ WSZECHŚWIAT I JAK POWSTAŁO ŻYCIE? ......................................................................... 9 

BIBLIA JAKO DOKUMENT HISTORYCZNY ............................................................................................... 17 

PROROCTWO MESJAŃSKIE Z DN 9,24-27 JAKO DOWÓD NATCHNIENIA BIBLII .................................... 24 

DOWODY ISTNIENIA JEZUSA JAKO POSTACI HISTORYCZNEJ ................................................................. 37 

DOWODY POSZLAKOWE NA ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA ............................................................... 39 

DODATEK A: WIEM, KOMU UWIERZYŁEM (2 Tm 1,12) ......................................................................... 44 

DODATEK B: CO TO JEST ARCHE LOGOS? ............................................................................................ 46 

DODATEK C: UZASADNIENIE STOSOWANIA ZASADY „DZIEŃ ZA ROK” W PROROCTWACH .................. 50 

DODATEK D: SKRÓTY KSIĄG BIBLIJNYCH ............................................................................................... 52 

 

 

 



 


 

WSTĘP 

 

 

Jeden  z  filozofów  oświeceniowych  –  Kartezjusz  –  ludzką  zdolność  wątpienia  uczynił 



podstawowym dowodem naszego istnienia. Powiedział mniej więcej taką myśl: Niczego nie możemy 

być pewni – jak więc możemy być pewni, że w ogóle istniejemy? Jednego czego możemy być pewni,  

to to, że wątpimy. Skoro wątpimy to i myślimy. Skoro myślimy, to istniejmy, co w skrócie wyraża się 

łacińską sentencją cogito ergo sum – myślę, więc jestem. Ale o co chodzi? Wątpliwości towarzyszą nam 

zawsze  tam,  gdy  staramy  się  myśleć  krytycznie,  to  jest  analitycznie.  Ten  sposób  myślenia  jest 

przynależny – tu na Ziemi – tylko nam, ludziom. Zwierzęta również odbierają bodźce, zapamiętują je  

i  analizują  na  swój  sposób,  jednak  nie  można  im  przypisać  swobodnego  myślenia,  swobodnej 

samoświadomości  (przynajmniej  tak  stanowi  współczesna  nauka).  Można  zatem  rzec,  że  im  więcej 

człowiek  myśli,  tym  więcej  wątpliwości  się  pojawia  w  różnych  obszarach  myślenia.  Z  tego  punktu 

widzenia  wątpić  jest  dobrze,  ponieważ  to  oznacza  myślenie,  a  myślenie  prowadzi  nas  ku  prawdzie  

i dobru – bezmyślność zaś i głupota, ku fałszerstwu i złu.  

 

Nie można również zaprzeczyć, iż te wątpliwości jawią się również w naszym życiu religijnym. 



Oczywiście  osoby  niereligijne  albo  tych  wątpliwości  nie  mają,  albo  mają  wątpliwości  co  do  religii  

i  dlatego  nie  angażują  się  w  tę  dziedzinę  życia.  Natomiast  osoby,  które  wyznają  Boga,  mogą 

doświadczać wątpliwości co najmniej dwóch natur: po pierwsze mogą to być wątpliwości na podłożu 

doświadczeń życiowych (egzystencjalne), po drugie ujawnić się mogą wątpliwości rozumowe (związane 

z teorią wiary/religii). Jako duszpasterz zauważam,  iż często te dwie  sfery się wzajemnie przenikają  

i  rzadko występują w  formach  wyizolowanych  –  bowiem ten, kto  przechodzi  ciężkie  doświadczenia 

życiowe i nie widzi działania Boga zaczyna z czasem stawiać teoretyczne pytania o Jego istnienie lub 

objawienie się w życiu ludzi. Natomiast człowiek, który dopiero poznaje Boga, lub nawet chciałby Go 

doświadczyć, często boryka się z wątpliwościami natury teoretycznej (racjonalnej) i przez to nie potrafi 

zaufać Bogu (np. modlić się choćby z małą wiarą). Pojawia się więc pytanie – czy wątpliwości w naszym 

życiu religijnym są dobre, czy złe? 

 

Otóż, jak większość tego rodzaju pytań, które zawężają kwestię do arbitralnego „tak” lub „nie”,  



tak i to postawione pytanie nie oddaje złożoności problemu. Bo załóżmy, że gdy muzułmanin zaczyna 

wątpić w prawdziwość swojej religii, chrześcijanin powie, że to wątpliwość od Ducha Świętego, aby ów 

człowiek  mógł  poznać  Jezus  i  Biblię.  Jednak  gdy  już  jest  chrześcijaninem  wątpliwości  chętniej 

przypisujemy  diabłu  czy  ułomnościom  naszej  wiary.  Otóż  wątpliwości  –  jak  wcześniej  wykazałem  – 

przynależą do naszej natury rozumowej, bowiem chcemy wiedzieć co? z jakiego powodu? w jakim celu? 

jak?  kiedy?  gdzie?  z  kim?  o  czym?  itd.  Można  więc  powiedzieć,  że  wątpliwość  w  chrześcijaństwie 

pojawia się na gruncie neutralnym – jeśli skierujemy nasze myśli na Boga, wtedy może On albo wskazać 

odpowiedzi i rozwiązać wątpliwości, albo uspokoić umysł i ułatwić nam tym samym przyjęcie tajemnicy 

Boga, którego w  dużej mierze nie potrafimy zrozumieć. Jeśli natomiast  z założenia owa wątpliwość 

skieruje nas w stronę odrzucenia Boga, to faktycznie podąży to w nieodpowiednim kierunku, a nasze 

poczynania myślowe mogą nawet okazać się błędne i pochopne. 

 

Niniejsze opracowanie jest więc zbiorem moich odpowiedzi (do których udzielenia korzystałem 



z  różnych  źródeł)  na  te  wątpliwości,  które albo mnie  bezpośrednio  dotykały,  albo  osoby,  z  którymi 

prowadziłem rozmowy. Tym właśnie osobom oraz wszystkim przyszłym, których spotkam na swojej 

drodze dedykuje ten materiał, aby mógł wskazać kierunek, kiedy pytania bez odpowiedzi przytłoczą 

rozum lub doświadczenia życia codziennego przysłonią nam światło Chrystusa.  

 





Dostları ilə paylaş:
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   24


Verilənlər bazası müəlliflik hüququ ilə müdafiə olunur ©genderi.org 2019
rəhbərliyinə müraciət

    Ana səhifə